Lista potencjalnych lektur... (3)

Jak nie czytam książek to czytam czasopisma i przeszukuje Internet... i oto co znalazłam... kolejny ciekawy blog o... książkach!
A oto lista z blogu Joanny pt.: "Czytelnia"
1. "Wielki Gatsby" F. Scott Fitzgerald
2. "Sztukmistrz z Lublina" Isaaca Bashevisa Singer
3. "Zima w Sztokholmie" Agneta Pleijel.

"Rien ne va plus" Andrzej Bart


Pomimo francuskiego zwrotu w tytule to jednak polska książka. Nie jest to nowa pozycja, bo po raz pierwszy wydana została w 1991 i przetlumaczona na język francuski i węgierski. W obu wersjach zyskała uznanie krytyków.

Jest to książka dla ludzi znających i lubiących polską historię, bowiem bez jej znajomości nie da się zrozumieć co autor miał na myśli. A miał na myśli... to jak bardzo zmienna była i jest historia nasza.

Zazwyczaj takie utwory koncentrują się na pewnym krótkim jej odcinku, ale w tym przypadku jest odwrotnie. Autor dokonuje przeglądu zwrotów dziejowych od ostatniego króla Polski aż po lata powojenne z lekka tylko zarysowując każdy okres postaciami i zdarzeniami historycznymi. Koncentruje się natomiast na zwykłych ludziach, którzy żyją przede wszystkim tu i teraz. Starają się być patriotami, ale też starają się osiągnąć i zbudować coś trwałego dla swojej rodziny... by za chwilę wszystko stracić, bo historia znów dokonała gwałtownego skrętu.

Nie jest to utwór z wartką akcją, a raczej spokojnie opowiedziana historia, bo też i jej główny bohater - „świadomość” włoskiego księcia d’Arzipazzi zamknięta w obrazie - nie jest zaangażowany emocjonalnie w to czego jest świadkiem. Owszem kobiety i karty zawsze były ważne, ale nic poza tym. Obraz przywieziony z Włoch przez nuncjusza papieskiego przechodzi przez różnych właścicieli od króla Stanislawa Augusta, jego dworzan, a później coraz bardziej ubożejącą szlachtę aż do mieszczaństwa i inteligencji międzywojennej, by już po drugiej wojnie światowej stać się własnością handlarzy i na sam koniec "przejść na emeryturę" w muzeum. W ten sposób Bart przedstawia historię Polski z innej niż zwykle perspektywy. Omija rafę emocjonalnego zaangażowania i dzięki temu jest w stanie przedstawić historię taką jaką była dla ludzi ówcześnie żyjących. Przedstawił także Polskę ówczesną widzianą oczami obcokrajowca przyjeżdżającego z kraju znacznie bardziej cywilizowanego, a więc bohater jest niejednokrotnie zaskoczony, ironiczny w oceniach, ale po jakimś czasie rozumie i docenia różnice w kulturze i sposobie życia.

Na sam koniec powrócę do tytułu, którego znaczenie jest podwójne. Z jednej strony oznacza koniec obstawiania w ruletce, a z drugiej jest to koniec nagłych zakrętów historii dla głównego bohatera w końcu umieszczonego w spokojnym muzealnym magazynie. Wydaje się, że trafniejszy tytuł trudno znaleźć!

Jest to utwór po który sama nie sięgnełabym, ale cieszę się, że go poznałam... Polecam!

O autorze:
Andrzej Bart to niezwykła postać polskiej literatury, unikająca dotąd kontaktów z mediami. Znany jako autor powieści Człowiek, na którego nie szczekały psy, Rien ne va plus, Pociąg do podróży. Jako Paul Scarron jr napisał Piątego jeźdźca Apokalipsy. Jest także dokumentalistą i autorem scenariuszy filmowych.
Okładka dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

Lista potencjalnych lektur (2)

Tym razem spędziłam trochę czasu na blogu Foxinaa "Wieczór z książką" i tam znalazłam kilka interesujących pozycji do przeczytania:
1. "Tańcz, tańcz, tańcz..." Haruki Murakami - wpis 7 lutego 2008
2. "Dom z papieru" Carlos Maria Dominguez - wpis 13 lutego 2008
3. "Pałac snów" Ismail Kadare - wpis 15 lutego 2008
4. "Kradnąc konie" (oryginaly tytul: "Out Stealing Horses") Pera Pettersona - wpis 24 lutego 2008
5. "Kwietniowa czarownica" Majgull Axelsson - wpis 1 kwietnia 2008
6. "Droga do piekła" Majgull Axelsson - wpis 1 kwietnia 2008
7. "Matka" Pearl S. Buck - wpis 4 kwietnia 2008
8. "Droga" Cormac McCarthy - wpis 17 kwietnia 2008 (to takze ksiazka z klubu Oprah)
9. "Córka grabarza" Joyce Carol Oates - wpis 21 kwietnia 2008
10. "Zapora" Henning Mankell - wpis 12 czerwca 2008
11. "Weź moją duszę" Yrsa Sigurdarđóttir - wpis 17 lipca 2008
12. "Kolekcja" Gioia Diliberto - wpis 25 lipca 2008
13. "Vita" Melania Mazzucco - wpis 4 sierpnia 2008
Mam nadzieję, że nikt się nie przestraszy tej liczby...

"Surveillance" Jonathan Raban


To książka Brytyjczyka mieszkającego na stałe w USA a dokładnie w Seattle. Jonathan Raban to aktywny dziennikarz i pisarz znany z artykułów i książek odnoszących się do obecnej sytuacji politycznej i społecznej oraz piękna natury amerykańskiego kontynentu, jak i historii USA.

„Surveillance” nie wyłamuje się z tej tonacji, bo jest to książka zawierająca esencję dnia codziennego, czyli mikstury wielkiej historii toczącej się wokół nas oraz naszych „małych” spraw prywatnych. Jest to powieść, gdzie niezależna dziennikarka Lucy Bengstrom przygotowywując portret pisarza Augusta Vanag’a dla magazynu GQ podejrzewa sfałszowanie autobiografii w epizodach z czasów drugiej wojny światowej w jego bestsellerowej książce, a nawet otrzymuje fotografie zdającą się te wątpliwości potwierdzać. Jednocześnie jako samotna matka staje przed dylematem jak i ile informacji udzielić swojej córce na temat jej ojca. Skolei nastoletnia córka Alida zaczyna stawiać sobie pytania co do roli przyjaciela rodziny, Tad’a (nomen omen Tad to brzmi prawie jak „dad”, czyli tata) – geja, który być może umiera na AIDS. Jest także wątek romansowy, ale nie w klasycznym tego słowa znaczeniu, bo immigrant Mr. Charles o Lee zrealizowawszy „American dream” jest w fazie legalizacji swojego istnienia.

Te wątki dnia codziennego są ciekawie przemieszane ze schematem walki starego – profesora Augusta V. z nowym – uczniem Tad’em, jak również zobrazowaniem bipolarnego schematu partii politycznych w Stanach gdzie starzy to Republikanie a nowi to Demokraci. Ta „walka dobra ze złem” jest przedstawiona w dyskusji profesora i ucznia, starego i nowego, Republikanina i Demokraty, którzy przekonują do swoich racji chorobliwie wręcz niezdecydowaną główną bohaterkę, jak wyborcę kuszą teraz McCain i Obama (mamy w końcu rok wyborów prezydenckich!). Ta dodatkowa warstwa tej książki warta zastanowienia, bo autor nie daje jednoznaczej odpowiedzi.

Książka jest napisana w susnesie, a więc czytając ją ma się poczucie oczekiwania na przełom, na rozwiązanie. I czytelnik otrzymuje je, choć zupełnie nie takie na jakiego oczekiwał..., ale tego nie dowiecie się ode mnie...

Polecam!

P.S. Jeśli będziecie mieli okazję przeczytać notkę od wydawcy na wewnętrznej okładce, darujcie sobie, bo zupełnie nie oddaje charakteru i treści książki! A tutaj link do strony o autorze: http://www.jonathanraban.com/index.php

"Kite Runner", czyli "Chłopiec z latawcem" Khaled Hosseini - 8 listopada 2008



"Kite Runner" ("Chłopca z latawcem") Khaled Hosseini


Wybrałam tą książkę, bo będzie ona łatwa do osiągnięcia w języku angielskim i polskim.

Wydana w 2003 w języku angielski pt. debiutancka książka Khaled'a Hosseini'ego szybko stała się sukcesem wydawniczym tutaj za oceanem. Przez prawie dwa lata urzymywała się na liście bestsellerów the New York Times'a. Wkrótce branża filmowa zainteresowała się nią i w roku 2007 film wszedł na ekrany kin.

Historia toczy się w Afganistanie tuż przed przejęciem władzy przez Talibów. Pokazuje jakże inny kraju niż ten znany nam z wiadomości telewizyjnych z jego bogatą i starą kulturą. To wszystko jest tłem dla historii dwóch różnych chłopców wychowujących się pod jednym dachem, których historia i różnice klasowe rozdzielają by połączyć ponownie w osobie syna jednego z nich. Dużą część tej książki stanowi studium charakterów, które samo w sobie stanowi o wartości tego debiutu. Nie chcę napisać nic więcej by nie popsuć przyjemności odkrywania Afganistanu i książki.

Khaled Hosseini urodzony w Kabulu w Afganistanie od 1980 mieszka w USA w północnej Kalifornii. Po jego debiucie literackim w Stanach, powieść szybko stała się międzynarodowym bestsellerem wydanym w 38 krajach. Od 2006 jest Ambasadorem Dobrej Woli przy agendzie ONZ zajmującej się uchodźcami.

Lista potencjalnych lektur (1)...

Miałam godzinkę czasu, więc przejrzałam bloga Bruixa pt: "Mól Książkowy" i oto co mnie zaciekawiło:

1. "Czarna szabla" Jacek Komuda
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/08/jacek-komuda-czarna-szabla.html
2. "Zaułek łgarza" Robert McLiam Wilson
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/06/robert-mcliam-wilson-zauek-garza.html
3. "Nad krawędzią" Jonathan Kellerman
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/05/jonathan-kellerman-nad-krawdzi.html
4. "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/04/carlos-ruiz-zafn-cie-wiatru.html
5. "Sprawa Saint-Fiacre" Georges Simenon
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/03/georges-simenon-sprawa-saint-fiacre.html
6. "Amerykańscy bogowie" Neil Gaiman
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/02/neil-gaiman-amerykascy-bogowie.html
7. "Limes inferior" Janusz Zajdel
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/01/janusz-zajdel-limes-inferior.html
8.
"Orlando" Virginia Woolf
http://molksiazkowy.blogspot.com/2008/01/virginia-woolf-orlando.html
9. "Śniadanie u Tiffany'ego" oraz "Harfa traw" Truman Capote
http://molksiazkowy.blogspot.com/2007/11/truman-capote-niadanie-u-tiffanyego.html
10. "Konformista" Alberto Moravia
http://molksiazkowy.blogspot.com/2007/11/alberto-moravia-konformista.html
11. "Letni deszcz. Kielich" Anna Brzezińska
http://molksiazkowy.blogspot.com/2007/07/anna-brzeziska-letni-deszcz-kielich.html
12. "Przepaska z liści" Patrick White

http://molksiazkowy.blogspot.com/2007/03/patrick-white-przepaska-z-lici.html
13. "Długa droga w dół" Nick Hornby
http://molksiazkowy.blogspot.com/2006/12/nick-hornby-duga-droga-w-d.html

"Własne miejsca" Katarzyna Tubylewicz

To druga książka tej autorki. Pierwszej nie czytałam, a po tą sięgnęłam dzięki genialnej, w mojej opinii, recenzji Grażyny Plebanek na tylnej okładce.

Moim zdaniem to książka bardzo ciekawa i ciekawie napisana. Składa się z kilku wątków: historii głównych bohaterów szukających swojej połówki, historii emigrantki z porywu serca wchodzącej w tak odrębną od własnej kulturę oraz historia porozumienia ojca i syna, którzy choć spokrewnieni to jednak z różnych kultur. Tło stanowi Polska początku lat 90-tych z szybkimi zmianami i kwitnącą ekonomią widziana oczami obcokrajowca.

Historia napisana przez Polkę na emigracji, a więc zanurzonej w obcym języku, w obcej kulturze, którą nasiąka się niepostrzeżenie i miksuje z własną. Dzięki użyciu mieszanki języków – w tekst wstawione są szwedzkie słowa, zwroty i wyrażenia – autorka pokazuje, że po jakimś czasie są w naszych głowach słowa praktycznie nieprzetłumaczalne, bo tak obarczone kulturą kraju.

Autorka określa siebie samą jako osobę żyjącą na rozstawionych nogach – trochę tu, trochę tam i tacy są także jej bohaterowie. Nie znajdzie się w tej książce odpowiedzi na to jak sobie poradzić z tym ciężarem, bo choć dziecko pomaga to jednak nie jest rozwiązaniem, a tylko zakotwiczeniem w teraźniejszości.

To książka warta przeczytania. Polecam!

Linki: