Kilka słów wyjaśnienia i usprawiedliwienia...

Otóż czuję się w obowiązku usprawiedliwić przed tymi, którzy zaglądali (i mam nadzieję, że wrócą po kolejnych postach) na mój blog, bo ostatnimi czasy zapuściłam się w pisaniu kolejnych postów. Powód ku temu jest jeden... kupujemy dom (strasznie jakoś to skomplikowane po tej stronie oceanu!) i w tej chwili już finiszujemy, więc trzymajcie kciuki, proszę. Po tym nastąpi oczywiście szaleństwo przeprowadzki, więc znów łatwo nie będzie, ale... czytam znów i będę pisać, a i do podczytywania blogów innych powrócę....

1 comment:

  1. Gratulacje! Urzadzanie wlasnego kata to sama przyjemnosc.

    ReplyDelete