"A Soul On Trial. A Marine Corps Mystery at the Turn of the Twentieth Century" Robin R. Cutler

Ta książka wydawała mi się interesująca, gdy zobaczyłam ja po raz pierwszy, ale.... gdy zaczęłam ją czytać już takiego przekonania nie miałam.

Przeczytałam prolog zawierający skrót książki i właściwie już nie bardzo chciało mi się dalej czytać. Okazało się, że jest to historia żołnierza, który najprawdopodobniej został zamordowany przez kolegów w czasie bijatyki, ale armia nie chce tego potwierdzić i w świadectwie zgonu wpisuje samobójstwo. W tym momencie wkracza do akcji oczyszczenia imienia syna, matka, typowa kobieta z Zachodu, czyli z silną wolą, wygadana, wykształcona, bez obaw pukająca do wszelkich drzwi w swojej sprawie. Po kilku wizjach, w których syn nawołuje ją do pomocy, jest przekonana o słuszności swojej sprawy. Siłą tej kobiety była nie tylko miłość matki, ale także silna wiara w konieczność oczyszczenia syna z moralnego grzechu samobójstwa. Ówczesny kościół katolicki pomimo jej wizji, mocno poparł jej sprawę. Jedynie amerykańska armia nie była przygotowana na taką walkę w dodatku popartą siłą prasy.

To zdarzenie stało się katalizatorem dla ówczesnej prasy, a tym samym mass mediów, do próby siły swojej władzy dusz. Był to także czas kiedy władza, zarówno ta wojskowa, jak i cywilna, nie do końca zdawał sobie sprawę z roli szybkiej  informacji i energii w niej niesionej. Miała to być jedna z tych znaczących lekcji.

Pomimo tak zachęcającego tematu, język nie zachęcał do zanużenia się w tej tragedii rodzinnej oraz historii krucjaty matki szukającej prawdy.

No comments:

Post a Comment