Kilka dodatkowych słów na temat...

Jakiś czas temu zrecenzowałam książkę Kathleen Jellison "It's Our Day. America's love affair with the white wedding 1945-2005" a pracując w sieci bibliotek jednym z  benefitów jest darmowy dostęp do dzienników w jadalni.... pewnie dlatego jest tam często dośc cicho pomimo tłumu w czasie pory lunchu! Przeglądając dzisiejszy USA TODAY znalazłam ciekawy krótki artykuł z wynikami badania na temat stosunku Amerykanów do małżeństwa. 

Dla zainteresowanych załączam link do oryginału, a poniżej, a też pozwoliłam sobie na szybkie tłumaczenie tego krótkiego tekstu.

Badanie uwidocznia niknące zainteresowanie małżenstwem

Małżeństwo czy też ślub stają się coraz bardziej wyborem i ich popularnośc wydaje się powoli zanikac, jak stwierdza ponad 2600 Amerykanów w badaniu nad stosunkiem do formalnych związków w obecnych czasach.
Wśród 2691 dorosłych przepytanych przez Centrum Badawcze Pew w zeszłym miesiącu, 39% odpowiedziało iż małżeństwo staje się przeżytkiem i jest to wzrost w stosunku do 28% wyrażających taką opinię w badaniu Time Magazine z roku 1978.
- Jeśli czterech na dziesięciu badanych  stwierdza, że małżeństwo staje się przeżytkiem, to mamy do czynienia z bardzo wyraźną zmianą społeczną – komentuje Paul Taylor z Pew. – Nie oznacza to, że instytucja małżeństwa zniknie lub już zniknęłą.
Spis ludności również odzwierciedla malejący procent dorosłych pozostających w związku małżeńskim: 54% w 2010, 57% w 200, 72% w 1960.
Jednocześnie średnia wieku zawierania pierwszego małżeństwa w 2010 jest najwyższa z dotychczas notowanych – 28,2 lat dla mężczyzn i 26,1 dla kobiet, dane na podstawie spisu ludności. Tutaj także nastąpił wzrost w stosunku do danych z 2000 roku kiedy średnia wynosiła odpowiednio 26,8 i 25,1 lat. Wśród przebadanych w wieku 25-34 lata, po raz pierwszy od ponad wieku procent pozostających w związku jest niższy niż tych nie będących w formalnym związku.
- Związek małżeński jest obecnie brany bardziej serio niż przedtem i znaczy znacznie więcej dla ludzi, choc jako instytucja przestało dominowac. - mówi Stephanie Coontz, specalizująca się w dziedzinie historii i rodziny, profesor ze Stanowego College’u Evergreen z Olympii w Stanie Waszygton,która  była jednym z czterech badaczy uczestniczących w przeprowadzaniu tego badania.
- Jednak „przeżytek” to duże słowo i łatwo wpadające w ucho, ale trudno mi sobie wyobrazic by tak się stało i instytucja małżeństwa zniknęła – komentuje Carl Haub, demograf z Referatu ds. Ludności, który także uczestniczył w tworzeniu badania.
Małżeństwo jest w dalszym ciągu standardem dla absolwentów college’u (64%), ale już mniej dla osób bez ukończonego collegu (48%). Jednocześnie Czarni są znacznie rzadziej w formalnym związku (32%) niż Biali (56%), jak pokazują wyniki badania.
Także wspólne mieszkanie bez ślubu stało się popularne na tyle, że częstotliwośc tego zjawiska wzrosło dwukrotnie od 1990. Badanie przeprowadzone przez Pew podaje iż 44% dorosłych ( i więcej niż połowa w wieku 30-49) mieszkała z partnerem bez ślubu. Wśród tej grupy, 64% uważa taką decyzję za krok w stronę małżeństwa.
- Ludzie prawidłowo rozumieją iż ślub nie jest niezbędny do tworzenia związku, choc w dalszym ciągu większośc Amerykanów nadal bardzo sobie ceni instytucję małżeństwa – podsumowuje Coontz.


No comments:

Post a Comment