"Madame Bovary's Ovaries" David Barash, Nanelle Barash

Recenzję zacznę od tego iż tytuł książki wydal mi się intrygujący i okładka jest trochę surrealistyczna, ale jak się szybko okazało... tylko na pierwszy rzut oka. "Madame Bovary's Ovaries. A Darwinian Look at Literature", czyli "Jajniki madame Bovary" są próbą analizy literatury pod kątem psychologii ewolucyjnej. 

Dwa zdania o tej teorii, która dokładniej przedstawiono tutaj oraz w książce Davida M. Bussa. Teoria zakłada iż przynjamniej część naszych zachowań jeste determinowana biologicznie, czyli poprzez geny, co prowadzi do zachowań dziedzicznych. W efekcie zachowania, pomagające osiągnąć sukces w przekazywaniu genów kolejnemu pokoleniu, czyli po prostu sukces reprodukcyjny, są wzmacniane z pokolenia na pokolenie i dominują nad tymi, które w osiągnięciu takiego celu nie pomagają. Jednym słowem nie bardzo różnimy się od innych zwierząt i jedynym celem bycia na świecie jest przekazanie genów kolejnemu pokoleniu.

Przeczytawszy jakieś 50 stron tej książki po prostu zanudziłam się, bo ileż razy można powtarzać o męskiej zazdrości u Szkespira w jego kolejnych sztukach, gdzie faceci wiedzeni intrygami innych nie mogą zaufać swoim wybrankom co do ich wierności. Kolejny rozdział to Jane Austene ze swoimi pannami na wydaniu, które poprzez zachowania bardzo dokładnie przyglądają się potencjalnym wybrankom, ponieważ to zachowania kandydatów wskazują na możliwość sukcesu życiowego - dobrego wyjścia zamąż i spłodzenia kilgorga potomstwa. Ostatnim autorem, którego anlizę zaczęłam czytać to Scott Fitzgerald z jego impotencją mężczyzn i siła, szczególnie finansową, kobiet.

NIe mogę powiedzieć, że autorzy nie mają interesujących spostrzeżeń, ale nie jest to moim zdaniem materiał a książkę i dlatego jej nie polecam.

No comments:

Post a Comment